Psiball – prawda czy nie?
Przeglądając statystyki bloga (ach to WordPress) natknąłem się na takie zapytanie, z którego ktoś trafił na mojego bloga – “Psiball, prawda czy nie?” Postanowiłem wykorzystać statystyki i odpowiedzieć na to pytanie, a także na kilka innych.
Na pytanie, czy psiball naprawdę istnieje i można go stworzyć mogę odpowiedzieć na dwa sposoby. Sposób pierwszy: tak, zapewniam, że psiball to prawda. Sposób drugi: tylko ty sam możesz sobie na to pytanie odpowiedzieć. Nie mogę ukrywać, że dużą rolę spełnia tutaj wiara. Ale nie chodzi tutaj o ślepą wiarę bez poparcia dowodami.
Psionik powinien się kierować słowami pewnego myśliciela, Augustyna, który mówił, że “Wiara, która jest konsekwencją czynnej woli, pozwala nam zrozumieć świat”. W psionice najpierw trzeba uwierzyć w zdolności, aby móc w ogóle się ich nauczyć. Pseudo-sceptycy mogą teraz powiedzieć, że jest to kompletny absurd, bo taka wiara może wywoływać omamy i może nam się tylko wydawać, że tworzymy psiballa. Tutaj jednak mogę powiedzieć – czy pseudo-sceptyk nauczyłby się jeździć na rowerze w dzieciństwie gdyby nie wierzył, że uda mu się nauczyć? Wiele lat później na lekcjach fizyki i biologii uczy się jakie są naukowe podstawy jazdy na rowerze. Ale wszystko zaczyna się od wiary. “Uwierz, byś mógł zrozumieć”, jak mawiał Augustyn.
A gdy już będziesz wierzył i próbował zrobić swojego pierwszego psiballa – zapewniam, że są nikłe szanse, aby udało ci się go zrobić za pierwszym czy drugim razem. Czasem trzeba tygodni aby wreszcie osiągnąć sukces. Więcej niż pewnym jest natomiast to, że nie uda ci się swojego psiballa zobaczyć na początku treningu (zapewne nie uda ci się to nigdy). Nie należy również marzyć o rzucaniu w ludzi “fajerbalami” – to nie Diablo. O scenach rodem z Dragon Balla również trzeba zapomnieć.
Podsumowując mogę powiedzieć tak: najpierw uwierz, a prawda przyjdzie sama. I zapewniam cię czytelniku/adepcie, że satysfakcja będzie ogromna.

czy psiball jest zgodny z wiarą chrześcijańską
Tarzan
15 luty, 2008 at 21:17
czy nie sprzeciwia nie jest to sprzeciwianie się woli Boga?
Tarzan
15 luty, 2008 at 21:19
zadaję te pytania ponieważ interesuję się tymi sprawami lecz boję się sprzeciwić bogu
Tarzan
15 luty, 2008 at 21:21
Osobiście uważam, że to Bóg stworzył człowieka z ciała i duszy a oprócz tego wielu innych czynników. Wielu ludzi zapomina właśnie o tych czynnikach jakimi są elementy niematerialne i ogranicza człowieka do jego najtrywialniejszej części czyli ciała fizycznego… Co dalej. Uważam, że skoro Stwórca dał nam możność do rozwijania umiejętności mentalnych to nie ma w nich nic złego. A wręcz powinniśmy bo w tych czasach wszyscy dążą do zaspakajania ciała fizycznego. Wtedy rodzi się pycha, chciwość, zazdrość, zawiść itp itd. Nie zapominajmy o wielkiej mocy jaką dostaliśmy. W końcu stworzył nas Najpotężniejszy. Jako dzieci Boga mamy w sobie coś boskiego. Skoro nam to dał to tak jak talenty powinniśmy rozwijać:) Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam
Kulka
12 kwiecień, 2008 at 23:04
Sam bym lepszej odpowiedzi nie udzielił – trafione w sedno. Dziękuję.
Greed
13 kwiecień, 2008 at 10:20