The Thor’s Hammer

Młot Thora – Nowości z Psionicznego Światka

Posts Tagged ‘Polski Vortal Psioniki

Gdzie leży przyszłość?

z jednym komentarzem

Przeglądając sobie polskie strony choć trochę nawiązujące do psioniki zaczynam się zastanawiać, gdzie leży przyszłośc psioniki w Polsce. Powoli zaczynam podzielać zdanie Fenixa (niestety) i zaczynam również rozumieć, dlaczego skupił się na rozwoju społeczności na zachodzie. Tam ona istnieje – u nas niekoniecznie.

U nas aby stworzyć stronę, która będzie odwiedzana przez ludzi, którzy potem będą się zamieniać w “adeptów” psioniki, potrzeba webmastera – ci zazwyczaj sie cenią i trudno jest znaleźć takiego, który byłby zainteresowany psioniką i chciałby zrobić stronę. Tam na zachodzie wystarczy strona na darmowym serwerze i podstawowa znajomość htmla. Na ten moment nie ma takiego webmastera, który byłby czymś takim zainteresowany.

Trochę znam się na grafice, ale wszystkie kody itp to nie moja specjalność. Dlatego moja własna wizja społeczności psionicznej w polsce to zdecydowanie blogi psioniczne, których autorzy skupieni są na jednym sporym forum dyskusyjnym, na którym zachowana jest kultura i idea wzajemnej pomocy (no dobra, przyznaję się, to nie jest moja wizja – ale twórca nie ma nic przeciwko jej rozpowszechnianiu).

Forum mamy, blog jest jeden. No trochę mało :). Uważam, że tak jest lepiej – na forum się dyskutuje, pomaga itp., na blogach natomiast prezentuje się własne doświadczenia związane z osobistym rozwojem psionicznym, własne eksperymenty itd. Co chcesz powiedzieć to piszesz, nie zaśmiecając forum ograniczonego regulaminami.

Czy to nie jest świetne rozwiązanie? Forum to Polski Vortal Psioniki i wokół niego można spokojnie zbudować sporą sieć blogowo-psioniczną. To kto jest chętny do realizacji tej wizji? He he

Written by Thor

18 grudzień, 2007 at 21:30

Po co blog?

z jednym komentarzem

Phren – możesz mieć lekkie Deja Vu, ale się nie przejmuj. Czytelnicy – głównie użytkownicy Polskiego Vortalu Psioniki. Wpadłem sobie ostatnio na psionicsonline poczytać artykuły luźno związane z psioniką. No i tam znalazłem taki jeden poświęcony ćwiczeniom, a raczej temu, jak ćwiczyć aby ćwiczyć cały czas. I tam natrafiłem na fragment mówiący o założeniu dziennika lub bloga. Uzasadnieniem ma być to, że wracając do wcześniejszych zapisków po iluś tam tygodniach możemy zobaczyć swój postęp i to może działać na nas mobilizująco. Oczywiście ja jednak musiałem to przeanalizować.

Bo mamy taki notatnik papierowy i tylko my go czytamy. Nikt nas nie rozlicza z naszych ćwiczeń. A tutaj natomiast mamy blog, którego będzie (mam nadzieję) czytać kilka czy nawet kilkanaście osób. I czytelnicy mogą nas rozliczać z tego, co piszemy i z naszych ćwiczeń i rozwoju. I to dopiero musi działać mobilizująco. Dlatego zrobiłem sobie bloga, w którym będę opisywał swoje ćwiczenia i rozwój – mam nadzieję, ze pomożecie mi w mobilizacji ;). A dodatkowo możecie traktować ten blog jak ogólno-psioniczny i taki, w którym będę poruszał ważne tematy dla naszego Vortalu.

Za wielką wodą raczej tego nie ma – czego? Już wyjaśniam. Mamy blogi, o różnej tematyce no i mamy też blogsferę czyli społeczność twórców tych blogów, w której ludzie wymieniają się wiedzą i przemyśleniami. Ale nie ma czegoś takiego jak Psisfera, czyli system blogów typowo psionicznych. Nie rozumiem dlaczego, przecież w tym tkwi taki wielki potencjał.

Opisywanie swoich metod i efektów ćwiczeń a także doświadczeń i wymienianie się tym z innymi ludźmi za pomocą blogów wydaje się być bardzo efektowna. Mówiło o tym kilka osób w światku, ale ja nie będę mówił, a tylko dam wam przykład. Pokręćcie się trochę na Dzienniku Internautów, na Antyweb czy choćby na blogowisko.org. Spróbujcie wniknąć w ten świat blogsfery. Zobaczycie tą wymianę informacji, wzajemną pomoc i uczenie się nowych rzeczy na podstawie doświadczeń innych. Blogsfera to poteżne narzędzie, to kolejne po telewizji czy radiu medium. Tkwi tam wielka siła.

A teraz spróbujcie to przenieść na nasz grunt, ten psioniczny. Wyobraźcie sobie, jak to wszystko mogłoby się toczyć, gdybyśmy mieli choć taką skromną sieć blogów psionicznych (kilka, kilkanaście chociaż). Warto się nad tym zastanowić. Zachęcam więc wszystkich zainteresowanych psioniką, teoretyków i praktykantów do założenia swoich własnych blogów i zareklamowania ich w odpowiednim miejscu na naszym forum. (błagam, tylko nie onet – wordpress albo blogspot, ostateczność lol)

PS: czy ktoś moze mi przypomniec skąd ja znam to hasło “Bo umysł to ostateczna granica”?

Written by Thor

1 grudzień, 2007 at 12:17

Napisane w Bez kategorii

Tagged with ,